BMW M6 GTLM i BMW M6 GT3 debiutuje w Daytona

Daytona (USA), 31.01.2016 Zarówno nowe BMW M6 GTLM, jak i BMW M6 GT3 dowiodły swojego potencjału podczas pierwszej rundy IMSA WeatherTech SportsCar Championship: Podczas klasycznego wyścigu 24 Hours of Daytona (USA) BMW M6 GTLM z numerem 25 przekroczyło linię mety w piątej kolejności w kategorii GTLM. W trakcie 721 okrążeń samochód dzielili Bill Auberlen (USA), Dirk Werner (DE), Augusto Farfus (BR) i Bruno Spengler (CA).

BMW M6 GTLM i BMW M6 GT3 debiutuje w Daytona

Daytona (USA), 31.01.2016 Zarówno nowe BMW M6 GTLM, jak i BMW M6 GT3 dowiodły swojego potencjału podczas pierwszej rundy IMSA WeatherTech SportsCar Championship: Podczas klasycznego wyścigu 24 Hours of Daytona (USA) BMW M6 GTLM z numerem 25 przekroczyło linię mety w piątej kolejności w kategorii GTLM. W trakcie 721 okrążeń samochód dzielili Bill Auberlen (USA), Dirk Werner (DE), Augusto Farfus (BR) i Bruno Spengler (CA).

W klasie GTD BMW M6 GT6 Turner Motorsport z numerem 97 było prowadzone przez Michaela Marsala (USA), Markusa Palttala (FI), Maxime’a Martina (BE) i Jesse Krohna, kończąc debiutancki wyścig na szóstej pozycji. Bliźniaczy samochód numeru 96 odpadł wcześniej ze względu na problemy techniczne, ostatecznie kończąc na 17 miejscu w kategorii GTD.

Gdy o 7:13 nad Daytona International Speedway wzeszło słońce, na torze widoczne było tylko jedno BMW M6 GTLM, ciągle rywalizujące w wyścigu Daytona 24 Hours. Około cztery godziny wcześniej, przy 360 okrążeniu, BMW M6 GTLM z numerem 100, które prowadził Lucas Luhr (DE), miało problem z hamulcem. Luhrowi nic się nie stało, ale uszkodzenia zmusiły zespół do wycofania auta z wyścigu. Luhr dzielił jazdę z Johnem Edwardsem (USA), Grahamem Rahalem (USA) i Kuno Wittmerem (CA).

Kontynuacja IMSA WeatherTech SportsCar Championship będzie miała miejsce 19 marca 2016 roku – wtedy odbędzie się klasyczny wyścig 12 Hours of Sebring (USA).

Jens Marquardt (dyrektor BMW Motorsport):

– Po miesiącach intensywnych opracowań, niezliczonych kilometrach testów i przy całym zaangażowaniu wniesionym przez wszystkich z BMW Motorsport i z naszych zespołów, aby przygotować samochody wyścigowe GT, naszym celem było ukończenie wyścigu w Daytona i, jeśli to możliwe, zdobycie dobrych wyników. Ogólnie jestem zadowolony z debiutanckiego wyścigu BMW M6 GTLM i BMW M6 GT3. Zdawaliśmy sobie sprawę, że wyścig 24 Hours of Daytona będzie trudnym wyzwaniem na początek sezonu. I dokładnie tego doświadczyliśmy w weekend. Opuszczenie Daytona z 5 miejscem w klasie GTLM i z 6 miejscem w kategorii GTD jest dobrym wynikiem i nagrodą dla całej drużyny. Rozpoczęcie sezonu rocznicowego z okazji setnych urodzin BMW zdecydowanie należało do udanych. W przypadku samochodu z numerem 100 doświadczyliśmy chwil grozy. Na szczęście Lucas Luhr wyszedł z wypadki bez szwanku. Wyścig był niezwykle ekscytujący dla fanów. O prowadzenie walczyło wiele różnych aut, a kilku producentów rywalizowało na podobnym poziomie. Zawody IMSA WeatherTech SportsCar Championship w 2016 będą wspaniałe. Już wiemy, że nasz nowy samochód zachowuje się niezwykle obiecująco. Jestem pewny, że w tym sezonie uda nam się uzyskać kilka naprawdę dobrych wyników.

Bobby Rahal (dyrektor zespołu, BMW Team RLL):

– Prawdę widać dopiero po rozpoczęciu pierwszego wyścigu. Samochód z numerem 100 jechał bardzo dobrze, szkoda więc, że wystąpił tak nieoczywisty problem. Niestety, przez to musieliśmy zakończyć wyścig. Myślę, że BMW M6 GTLM zachowywało się bardzo dobrze, a zespół odwalił wspaniałą robotę. To samo dotyczy samochodu z numerem 25. To nowe auto i myślę, że samo ukończenie wyścigu stanowi zwycięstwo. Brak wygranej rozczarowuje, ale nie należy oczekiwać cudów po dziewiczym wyścigu. Corvette to sprawdzony samochód, Porche także, co było dobrze widoczne. Mając na uwadze, że BMW M6 GTLM to całkiem nowe auto z nowymi systemami, ukończenie przez numer 25 całej doby mówi samo za siebie.

Bill Auberlen (BMW M6 GTLM z numerem 25, 5 miejsce):

– BMW M6 GTLM z numerem 25 zachowywało się idealnie niemal przez całą dobę. Na prostej straciliśmy trochę szybkości względem konkurencji, ale zajmiemy się tym. Po takim dniu na pewno nie mamy się czego wstydzić.

Dirk Werner (BMW M6 GTLM z numerem 25, 5 miejsce):

– Myślę, że każdy może być zadowolony z samochodu. Tu i tam wystąpiły drobne problemy, które niekoniecznie dotyczyły samego auta. Wyścig był ciężki i czasem mieliśmy trudności, ale udało nam się podnieść i kontynuować. Teraz jest już po wyścigu. Wszyscy inżynierowie i mechanicy utrzymywali samochód w dobrym stanie i jesteśmy gotowi na walkę o podium. Jeśli chodzi o pierwszy wyścig BMW M6 GTLM, myślę, że możemy być zadowoleni, bo nie było z nim większych problemów. Testowanie przyniosło efekty. Ta trasa jest zupełnie inna od pozostałych dziesięciu w serii, a ponieważ BMW M6 GTLM to nowe auto, musimy za każdym razem startować z czystą kartą i odpowiednią konfiguracją. Kierowcy też muszą przystosować się do nowych warunków na różnych trasach. Ale mamy dobry zespół i wiem, że wszyscy bardzo się starają.

Augusto Farfus (BMW M6 GTLM z numerem 25, 5 miejsce):

– Byłem bardzo podekscytowany na myśl o tym wyścigu, ponieważ widziałem, do czego jest zdolne nowe BMW M6 GTLM podczas Roar. Czułem, że to będzie wspaniały samochód na Daytona, co okazało się prawdą. Bardzo się cieszę, że mogłem przejechać samochodem przez linię mety. Ukończenie 24-godzinnego wyścigu zupełnie nowym samochodem i bez większych problemów jest wielkim sukcesem. Może brakuje nam prędkości potrzebnej do wyprzedzenia innych aut, ale wiem, że BMW rozwiąże ten problem – przecież jesteśmy dopiero na początku projektu. Miałem kilka bardzo intensywnych przejazdów, a ten, który odbył się wcześnie rano, był jak podwójne kwalifikacje, gdy musiałem zmagać się wszystkimi autami Porche i Corvette.

Bruno Spengler (BMW M6 GTLM z numerem 25, 5 miejsce):

– Pierwsze 24 godziny były dobrym doświadczeniem dla BMW M6 GTLM. Ważne było utrzymanie się na torze i zrobienie kilometrów. Niestety, w porównaniu do konkurencji brakowało nam trochę mocy. Ale jest to nowy samochód i wciąż jest wiele do zrobienia. Dobrze, że nie wystąpiły większe problemy techniczne, a auto sprawowało się jak należy. To dobrze wróży na przyszłość, a my musimy ciężko pracować i starać się osiągnąć większą prędkość.

Maxime Martin (BMW M6 GT3 z numerem 97, 6 miejsce):

– To był dobry wyścig. Nie doświadczyliśmy problemów ani błędów. Niestety, konkurencja była szybsza. BMW M6 GT3 na pewno ma potencjał. Ukończenie pierwszego 24-godzinnego wyścigu na szóstym miejscu jest wspaniałe. Jestem pewny, że z czasem BMW M6 GT3 pokaże swój pełny potencjał.

Jesse Krohn (BMW M6 GT3 z numerem 97, 6 miejsce):

- Ściganie się w Daytona od zawsze było moim marzeniem. To jeden z najważniejszych wyścigów na świecie, a ja wychowałem się, oglądając go w telewizji. Od zawsze chciałem tu przyjechać i w końcu miałem okazję. BMT M6 GT3 to dobry samochód. Ma duży potencjał. To pierwsza jazda w warunkach wyścigu i auto spisało się imponująco. Jestem zadowolony z całego zespołu Turner Motorsport, z ich pracy, dobrej organizacji. Praca z nimi to czysta przyjemność.

Lucas Luhr (BMW M6 GTLM z numerem 100, wyścig nieukończony):

- Po prawej stronie przedniej części samochodu doszło do awarii. Zgaduję, że pękła tarcza hamulcowa. Maska uniosła się w górę, nie widziałem drogi i uderzyłem w barierkę. Szkoda, ponieważ szło nam bardzo dobrze i byliśmy na odpowiednim kursie. Szkoda mi także wszystkich, którzy tak dobrze spisali się w pierwszym wyścigu, a nie zostaną nagrodzeni.