Nissan wraca do Le Mans z Nissanem GTR LM NISMO

Trzy Nissany GT‑R LM NISMO wystartują w najwspanialszym wyścigu na świecie, a tym samym marka Nissan powróci do najbardziej prestiżowej klasy LM P1 w 24‑godzinnym wyścigu Le Mans.

Nissan wraca do Le Mans z Nissanem GTR LM NISMO

Trzy radykalnie zaprojektowane Nissany GT‑R LM NISMO z silnikami z przodu i przednim napędem będą rywalizować w Le Mans. W międzynarodowej ekipie kierowców są zawodnicy reprezentujący Formułę 1 i inne dyscypliny sportu samochodowego, a także mistrzowie GT Academy Nissana.

Nissanem z numerem 23 pojadą były zawodnik F1 Max Chilton (Wielka Brytania), zwycięzca GT Academy i uczestnik wyścigów GP3 Jann Mardenborough (Wielka Brytania) oraz wybitny kierowca wyścigowy Olivier Pla (FRA).

„To wspaniale być częścią zespołu fabrycznego, który zgłasza do rywalizacji w Le Mans tak odważną konstrukcję" - powiedział Chilton. „Myślę, że otrzymujemy kredyt zaufania już za samą taką próbę, a z czasem może nawet uda nam się pokazać, że dotychczasowe tradycyjne podejście do Le Mans nie zawsze musi być najskuteczniejsze. Moment obrotowy jest niesamowity. Większy, niż w jakimkolwiek samochodzie wyścigowym, który prowadziłem. Nie sądzę, aby różnica w prowadzeniu w porównaniu z samochodami z tylnym napędem była aż tak duża, jak się spodziewałem, ale technikę jazdy trzeba dokładnie przemyśleć".

W ekipie przypisanej do Nissana z numerem 22 jest kierowca NISMO z najdłuższym stażem, czyli Michael Krumm (Niemcy), zwycięzca Le Mans w kategorii LM P2 Harry Tincknell (Wielka Brytania) oraz as Nissana w wyścigach GT Alex Buncombe (Wielka Brytania).

„Ścigam się w barwach Nissana NISMO już od 16 lat. Bardzo dobrze wspominam początki przygody z Nissanem w najwyższej klasie w Le Mans w 1998 i 1999 roku" - powiedział Krumm. „Możliwość powrotu i doprowadzenia pewnych spraw do końca (wycofaliśmy się w 1999 roku) wiele dla mnie znaczy. Fakt, że uczestniczyłem w opracowywaniu nowego samochodu oraz należę do ekipy kierowców traktuję jako duży zaszczyt. Mimo to pomysł zespołu uważałem początkowo za szalony - przynajmniej dopóki nie obejrzałem symulacji, a Ben (Bowlby) i Ricardo (Divila) wszystko dokładnie mi wyjaśnili. Od tego czasu koncepcja wzbudza we mnie wielkie emocje. Najbardziej imponujące są znakomita trakcja na prostej oraz właściwości aerodynamiczne. Samochód ma bardzo niski współczynnik oporu aerodynamicznego, dlatego przyspiesza niemal bez końca! Bardzo podoba mi się także silnik. To naprawdę dobra turbodoładowana jednostka z niezwykle wysokim momentem obrotowym. Na poszczególnych odcinkach toru będziemy raz szybsi, raz wolniejsi od innych samochodów, dlatego zapowiada się interesująca rywalizacja. Sądzę, że na mokrej nawierzchni w Le Mans przedni napęd ujawni kilka poważnych zalet".

Nissan z numerem 21 będzie startował tylko w Le Mans. Samochód wyróżnia się kolorami upamiętniającymi wywalczone we wspaniałym stylu pierwsze miejsce Nissana R90CK na polu startowym w wyścigu Le Mans 25 lat temu. Czerwono-biało-niebieska kolorystyka Nissana nr 21 została entuzjastycznie przyjęta przez fanów wyścigów. W fotelu kierowcy kultowego egzemplarza będą zasiadać aktualny mistrz Super GT Tsugio Matsuda (Japonia), pierwszy zwycięzca GT Academy, a obecnie kierowca startujący w serii Super GT500 Lucas Ordóñez (Hiszpania) oraz pierwszy zwycięzca rosyjskiej edycji GT Academy Mark Szulżyckij (Rosja).

„Bardzo mi się podoba, że Nissan nadal stosuje odmienne podejście niż inne zespoły, czego przykładem jest GT‑R LM NISMO" - powiedział Ordonez. „To atrakcyjne dla kibiców i korzystne dla tego sportu. Największymi atutami samochodu zaprojektowanego pod kątem jak najlepszych osiągów są moc silnika i prędkość maksymalna. Prowadzi go się inaczej, co zmusza do poznania samochodu i dostosowania umiejętności do jego specyfiki, ale wszyscy (kierowcy) współpracujemy ze sobą, aby w pełni wykorzystać potencjał pojazdu oraz własne możliwości".

Nissan GT‑R LM NISMO to wciąż konstrukcja na wczesnym etapie rozwoju, która po raz pierwszy wyjechała na tor w listopadzie 2014 roku. Każdy test przynosi kolejne postępy - tak też było w przypadku oficjalnego dnia testowego w Le Mans. Był to publiczny debiut samochodu LM P1 Nissana. Trzy GT‑R LM NISMO zaliczyły ponad 1500 kilometrów, gromadząc cenne dane, które pomogą w dalszym rozwoju prototypu.

Wszystkie trzy egzemplarze wróciły na tor Le Mans w środę 10 czerwca na sesję treningową. Kwalifikacje do Le Mans obejmują trzy sesje zaplanowane na wieczór w środę i czwartek, a 83. 24‑godzinny wyścig rozpocznie się w sobotę, 13 czerwca o godzinie 15:00.